Kresy

Gdzieś utknęły moje wpisy, z wyprawy na Kresy. Nadrabiam zaległości.
Lwów, to oprócz cmentarza i zabytków totalny chaos komunikacyjny.
-Każdy jeździ jak umie odpowiedział mi jeden z mieszkańców.
To prawda. Tu praktycznie obowiązuje jedna zasada.
Albo się uda, albo…
powroty
Elo. Ponownie witam. Mialem kolejną dłuższą przerwę. Ale chcecie wierzyć lub nie, nic cenzuralnego a tym bardziej ciekawego nie miałem do powiedzenia i pokazania. Zresztą niczego specjalnego nie widziałem. Zwykła szara codzienność. Choć było kilka wyjątków. Ale wszyscy to widzieli w TV. Pectus z Piaskiem wygrali Hit generatora, a Legia ograła po mękach Stal Sanok na Łazienkowskiem. No ale może to się zmieni, wiosna przyszła. O ile zdąże coś jeszcze napisać, bo szefu od blogów twierdzi, że mi bloga zlikwiduje. Zresztą może słusznie. Pozdrawiam cię Mateuszu.

Pectusy

Stali Sanok gratulowali kibice Legi





