BLOG DLA KASY ?

Ale mnie wk….. ten mój kolega tzn Król. To ten Król z Mechanicznej Pomarańczy. Napisał że reaktywuje bloga dla kasy. No jak mógł cham tak napisać ? Przecież my wszystko robimy z przekonania o słuszności naszych poglądów i w dobrze pojętym interesie… i wogule to robimy za darmo. Muszę jednak przyznać, że ”natchnął” mnie ten Król. Postanowiłem więć reaktywować swojego, tzn. nie swojego, a firmowego bloga i w cale nie dla kasy, a z przekonania o słuszności itp. No i daje fote, którą pięć lat temu zrobiłem nie dla kasy, ale po to żeby udowodnić że można. Jest taki gość “Pomarańcz” z Baldachówki,, kto z Rzeszowa to wie, reszty uświadamiać nie będe. Całą godzinę myślano jak zilustrować temat o Pomarańczu. A to tak, a to tak, ble, ble,ble…ble Mówili że straszny gość. I wogule że fotki to mu się nie zrobi. No to poszedłem. Przyznam, że łatwo nie było… . Ale oczywiście zadanie wykonałem. Oczywiste też jest, że ktoś spanikował i fotek nie puścił. Moja praca, poświęcenie ,ryzyko, w dobrze pojętym interesie spółk i poszły na marne. I jak tu pracować ?
Na fotce POMARAŃCZ wujek Dawida Kosteckiego rwie strunę, prezentując mi swoje umiejętności wokalno instrumentalne.


