
Michael był postacią wielką, tragiczną i żałosną jednocześnie.
Nigdy za nim i jego muzyką nie przepadałem i g…. mnie obchodzi że umarł,
ale robienie imprez pożegnalnych tylko po to by sprzedać więcej piwa,
uważam za bardziej żałosne niż całe jego popaprane życie.
Ten wpis został dodany
w środa, 1 Lipiec, 2009 o godzinie 17:35 w kategorii o wszystkim.
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu za pomocą kanału RSS 2.0.
Możesz dodać komentarz, lub umieścić adres to tego wpisu na swojej stronie.
Dodano: 1 lipca 2009 (środa). Autor: wzatwarnicki. Komentarzy: (20)
Opublikowano w o wszystkim
Tagi: michael jackson, muzyka, pop
2 lipca 2009 (czwartek), godz. 6:37
a plakat istne cudo, heh.
2 lipca 2009 (czwartek), godz. 16:19
Pan jest jeszcze bardziej żałosny… o zmarłych tak się nie pisze.
2 lipca 2009 (czwartek), godz. 17:12
Właśnie. Ludzie z tego powodu samobójstwa popełniają, a pan wypisuje takie rzeczy. Gdybym była redaktorem naczelnym to bym Pana zwolniła, a już napewno zakazała prowadzić tego bloga. To nie do pomyślenia żeby tak pisać.
2 lipca 2009 (czwartek), godz. 21:50
A cóż takiego napisałem ? Nie muszę go lubieć. To nie grzech. Może powinienem napisać Santo Subito ?
Przecież bronię jego imienia. Chyba z tym zwolnieniem to przesada.
A życie z powodu Michela odbierają sobie ludzie chorzy, bardzo chorzy. Współczuje ich rodzinom.
http://www.tvn24.pl/-1,1607964,0,1,ciemna-strona-legendy,wiadomosc.html
3 lipca 2009 (piątek), godz. 8:55
wojciech, ale umwómy się: naszego papieża, to w to nie mieszaj. dobrze?
3 lipca 2009 (piątek), godz. 9:38
przecież nie mieszam
3 lipca 2009 (piątek), godz. 10:34
Pan Wojtek to jakiś dziwny radykalista; może sobie być – oczywiście, tak samo jak może nie lubić MJ, ale dlaczego krytykuje fajny pomysł Bohemy – co w tym złego i żałosnego, że ktoś wpadł na taki pomysł i chce zarobić na piwie ??
Przecież żałoby w Polsce po Michaelu nie ogłosili więc można sobie potańczyć i napić się piwa z okazji weekendu. I niech Bohema zarobi sobie jak najwięcej na tym piwie. I żeby było jasne: mnie śmierć Michalea ani ziębi, ani grzeje. A piwo bardzo lubię.
P.S. Przeczytajcie sobie komentarz Zatwarnickiego do blogu Króla z 2 lipca – niezwykle inteligentny, na poziomie nieżałosnego dziennikarza…
3 lipca 2009 (piątek), godz. 11:28
pozdrawiam panie nn i życzę udanej zabawy
3 lipca 2009 (piątek), godz. 12:38
Pozdrawiam rówież, (jestem jedna
3 lipca 2009 (piątek), godz. 12:57
wojtku, jaki ruch u ciebie.
quiz: kim chciałbyś być z tego plakatu?: a) majkelem z czerwoną twarzą, b) majkelem z twarzą żółtą, c) panem didżejem z czarną płyta na głowie.
3 lipca 2009 (piątek), godz. 15:04
Szanowny Panie
Pisze Pan, że gówno Pana obchodzi że ktoś umarł.
A jak Pan by się czuł gdyby tak ktoś powiedział o bliskiej Panu osobie ?
Pozoiom wypowiedzi świadczy o Panu ale też o Pana pracodawcy, jak widać dziennikarzem czy fotoreporterem w naszym kraju może być każdy…
Żałosny jest ten Pana “blog” .
Pozdrawiam,
Marcin
3 lipca 2009 (piątek), godz. 17:52
panie marcinie o mnie jak umre nikt nie będzie pisał i mówił. a jeszcze jedno. nie pisze że gówno mnie obchodzi że ktoś umarł tylko że umarł MJ !!!!!!. Nikt.
3 lipca 2009 (piątek), godz. 18:01
poziom jest dostosowany do do tego co się dzieje i co piszecie. dziś można możną pójść na dyskotekę z okazji śmierći, napić się piwa, albo kupić za grube pieniądze bilet na pogrzeb. Mnie to wkurwia !!! TEN CZŁOWIEK UMARŁ A WY NA TYM ROBICIE KASE. Nie mam racji ? Ja tego człowieka szanuję za to co zrobił dla muzyki. Ale nie muszę go kochać jako człowieka. Bo dla mnie jest nikim. No trudno !
3 lipca 2009 (piątek), godz. 22:29
no dobrze, ale kim chcielibyście być z tego plakatu?
ja oczywiście wybieram odpowiedź c
zdrowia
4 lipca 2009 (sobota), godz. 0:20
zdrowia a tekst ci się ro……
7 lipca 2009 (wtorek), godz. 21:15
Uważam, że jest to szczera wypowiedź Pana fotoreportera i chwała mu za odwagę! W dodatku zgadzam się z tą wypowiedzią. Najważniejsze jest jednak to, że robi super zdjęcia, po prostu…
9 lipca 2009 (czwartek), godz. 7:22
z tym się zgadzam – zdjęcia robi OK. To trzeba przyznać.
10 lipca 2009 (piątek), godz. 22:13
Dzięki za wszystkie wypowiedzie. Chciałbym aby tyle emocji “narobiły” fotki biednych ludzi. Np. tych z Ukrainy. Może jakiś koncercik ? A kasa z piwa dla nich !
13 lipca 2009 (poniedziałek), godz. 18:02
A może czas puknąć się w głowę i zacząć czytać tekst ze z r o r u m i e n i e m. Autorowi z pewnością nie chodziło o ośmieszenie śmierci, lecz o imprezę w Bohemie z powodu tegoż właśnie faktu:)
A ja przekornie dopinam się do autora bloga i oznajmiam, że:
Mnie też gówno obchodzi jego śmierć. Wylewanie morza łez nad człowiekiem (nie oszukujmy się) nie bardzo zdrowym na umyśle jest dla mnie sporą przesadą. A to, że był królem popu..- no cóż i takim kiedyś noga się powinąć musi. Pozdrawiam!!!
14 lipca 2009 (wtorek), godz. 23:34
no i dzięki “ana”.